W tytule zajęcza wersja hymnu naszej reprezentacji na Euro. Zajączkowo dzisiaj. Przedstawiam Państwu dwa wytwory moich rąk:
1. Zajączke Bożenkę - mierzącą 37 cm, nieco zmodyfikowaną. Pierwotna wersja miała druty w uszach - co nie bardzo mi się podobało, no bo jak tu taką przytulić? :) Moja Bożenka ma bezpieczny usztywniacz w uszach - przyjemny w dotyku. Spostrzegawczy dojrzą małą kredkę w kieszonce :) Misiek Tadek umarł ze szczęścia jak zobaczył Bożenkę, nie zraża go nawet fakt, że Bożenka jest nieco bardziej postawna niż on :).
![]() |
Bożenka z Teodorem |
![]() |
Bożenka |
2. Drugi bohater posta - zajączek uszyty specjalnie na zamówienie. Uszyty i już wysłany. Nawet nie zdążył otrzymać imienia, ale na pewno dostanie je w nowym domu. :) Spakowany i wysłany papa! :)
![]() |
Zajączek tuż przed spakowaniem |
Zapraszam Cię na zabawę w 11 pytań http://www.wyspasnow.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPiękna para z królika i micha:-)
Jak zawsze- przez przypadek odnalazłam blog w sieci. Zaglądam i co? Cuda takie jakich świat nie widział. Przepięknie szyjesz te swoje tildy droga tildoholiczko :). Brawo. Blog pełen dobrej, pozytywnej energii.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.